Są tacy, którzy lubią mówić o miłości i opowiadają się za pokojem w globalnej, uniwersalnej jedności ludzkości. Takie szlachetne idee zawsze znajdują entuzjastycznych słuchaczy, gdyż tacy kaznodzieje narzucają swoim sentymentalnym zwolennikom ideę możliwości pełnego miłości dzielenia się nieograniczoną… przyjemnością zmysłów. Oszuści przychodzą w ten sposób, znając język swoich klientów, inkasując pieniądze i zdobywając podziw oszołomionej publiczności.